SNM

Zmarła prof. dr hab. Maria Przychodzińska2019-09-18

więcej »

Zmarła Ewa Hoffman-Lipska2019-03-27

więcej »

Zapraszamy do naszej nowej księgarni − Księgarnia iNuty2018-09-13

więcej »

zobacz wszystkie aktualności

Newsletter

Podaj nam swój e-mail, jeśli chcesz otrzymywać aktualności

Wychowanie Muzyczne » Czytelnia » Do jakiej kultury prowadzi współczesna powszechna edukacja muzyczna?

Do jakiej kultury prowadzi współczesna powszechna edukacja muzyczna?

Autor: Ryszard Popowski, Mirosław Grusiewicz

artykuł numeru 3/2014

 

Muzyka w szkole powszechnej – problemy i wyzwania

O muzyce w edukacji wczesnoszkolnej i muzykach w szkole

W trosce o jakość kształcenia


Do jakiej kultury prowadzi współczesna powszechna edukacja muzyczna? – takie pytanie zadali sobie uczestnicy panelu dyskusyjnego zorganizowanego w ramach II Konwencji Muzyki Polskiej (Warszawa, 12–14 maja 2014 roku). Dyskusję moderował Ryszard Popowski – pracownik dydaktyczno-naukowy Instytutu Muzyki Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, a w gronie panelistów zasiedli związani z edukacją wykładowcy kilku wyższych uczelni: Katarzyna Dadak-Kozicka, Anna Waluga, Mirosław Grusiewicz oraz muzykolog i krytyk muzyczny Grzegorz Michalski i stały współpracownik IMiT – Jan Roguz.

 

 

Głównym celem cyklicznych już spotkań w ramach Konwencji Muzyki Polskiej jest diagnoza i monitorowanie zjawisk związanych z muzyką, kulturą i edukacją muzyczną, stąd też punktem odniesienia dla tegorocznych dyskusji były ustalenia i wnioski poczynione podczas I Konwencji w 2011 roku(panel edukacyjny: Profesjonalna i powszechna edukacja muzyczna wobec nowych wyzwań). W bieżącym roku tytułowe pytanie – Do jakiej kultury prowadzi współczesna powszechna edukacja muzyczna? – nie tyle miało wskazać na stan obecnej edukacji, co stać się punktem wyjścia do rozważań aksjologicznych dotyczących celowości podejmowanych działań oraz do projektowania postulatów o znaczeniu strategicznym.

 

Muzyka w szkole powszechnej – problemy i wyzwania

           

Jednym z podstawowych wniosków wynikających z dyskusji panelowej stało się stwierdzenie, że szkolnictwo ogólnokształcące – choć straciło już monopol na realizację zadań powszechnej edukacji muzycznej i ma silną konkurencję w obszarze edukacji nieformalnej – ze względu na swoją powszechność nadal może i powinno pełnić wiodącą rolę w kształtowaniu kultury muzycznej. Niewątpliwie realizacja tego zadania w szkolnictwie ogólnokształcącym staje się coraz trudniejsza, o czym decydują liczne uwarunkowania, w tym coraz silniejszy kontekst kultury medialnej. Praktyka edukacyjna zderza się też z upodobaniami muzycznymi uczniów, którzy kontestują niektóre treści nauczania. Realizacja tego celu jest również konfrontowana z zapotrzebowaniem na działalność artystycznomuzyczną szkoły i oczekiwanym przez środowisko charakterem tej działalności.

           

Istotnym problemem współczesnej edukacji muzycznej, mocno zarysowanym również podczas spotkania w Warszawie, była coraz bardziej obecna w szkole muzyka popularna. Podczas spotkania padały stwierdzenia, iż szkoła nie tylko nieznacznie wpływa na rozszerzanie zainteresowań muzycznych uczniów, ale wręcz utrwala przekonania, że muzyka (kultura) współczesna to wyłącznie piosenki w różnych stylach, a cała spuścizna kultury europejskiej jest elementem historii, a nie kultury współczesnej. Muzyka aspiracyjna, autonomiczna, artystyczna stanowi w tej sytuacji nie tylko margines życia społecznego, ale w coraz to szerszym zakresie również i życia szkolnego. Z uwagi na niewielką liczbę godzin zajęć muzycznych młodzież poznaje wybitne dzieła muzyczne tylko teoretycznie albo zapoznaje się wyłącznie z krótkimi wybranymi ich fragmentami. Coraz mniej w podręcznikach i śpiewnikach można znaleźć piosenek o walorach artystycznych – dominują te wywodzące się z estetyki popkultury.

           

Propagowane są też metody, które za podstawę edukacji przyjmują muzykę bliską uczniowi, czyli taką, która w danej chwili jest popularna i modna. Choć nie można zanegować konieczności nawiązywania kontaktu kulturowego z uczniem i podejmowania dialogu i dyskusji na temat muzyki, którą interesuje się on i fascynuje, nie można kwestionować konieczności w miarę pełnego przedstawiania współczesnej kultury muzycznej, to promowanie i nobilitowanie w szkole kultury masowej wydaje się mało celowe, a nawet pozostające w sprzeczności z dążeniem do wychowania człowieka kulturalnego, otwartego, twórczego, uniemożliwia wychowywanie do świadomego korzystania z dóbr kultury oraz aktywnego uczestnictwa w kulturze.

           

Edukacja muzyczna staje się też coraz bardziej zabawowa. Młodzież śpiewa popularne piosenki, organizuje się dla uczniów koncerty mało ambitnej muzyki. Zabawowemu traktowaniu muzyki sprzyjają zajęcia pozaprogramowe oraz projekty animacji muzycznej. Z jednej strony można się cieszyć, że muzyka jest źródłem radości i zabawy, należy jednak pamiętać, że zabawa może pełnić funkcje edukacyjne pod warunkiem, że towarzyszy jej pewien wysiłek intelektualny czy artystyczny. W tym kontekście podstawowym, aktualnym wyzwaniem dla edukacji wydaje się zmiana w postrzeganiu współczesnej kultury muzycznej. W świadomości społecznej dzisiejsza muzyka stanowi zbiór piosenek lub/i ma postać użytkową. Konieczne jest przełamanie tego stereotypu. Żeby to osiągnąć, należy w szerszym zakresie włączać do edukacji wartościową, ale i przyjemną w odbiorze muzykę współczesną. Należy ukazywać całe spektrum współczesnych zjawisk kultury, wśród których istotne miejsce zajmuje europejska spuścizna, tzw. muzyka klasyczna, muzyka tradycyjna, jazz, ambitniejsze przejawy instrumentalnej muzyki rozrywkowej.

           

Uczestnicy majowego spotkania byli zgodni co do tego, że edukacja muzyczna powinna dawać uczniowi szanse uczestniczenia w kulturze wysokiej. Powinien on zdobyć kompetencje niezbędne do obcowania z różnorodną muzyką, w tym z aspiracyjną i traktowaną jako sztuka autonomiczna. Paneliści nie mieli też wątpliwości, że szkoła nadal zachowuje możliwość – jak to określono w raporcie z I Konwencji – „nauczania treści z zakresu kanonu kultury wysokiej”.

           

Traktując szkołę powszechną jako najważniejsze ogniwo w edukacji muzycznej, jesteśmy jednocześnie przekonani, iż szkoła ta bez silniejszego wsparcia ze strony ludzi i instytucji sztuki i kultury nie jest w stanie w znaczący sposób zmienić postrzegania współczesnej kultury muzycznej wśród dzieci i młodzieży. Niezbędne do tego są nowe, ciekawe piosenki o walorach artystycznych, jak i współczesna muzyka adresowana do młodych słuchaczy.

           

Jako że samemu nauczycielowi trudno jest rozeznać się w bogactwie i w całym spektrum współczesnych zjawisk muzycznych, należałoby stworzyć dla niego odpowiednie pomoce dydaktyczne, które przede wszystkim powinny być dostępne w Internecie. Te, które powstają – w tym wspierana przez MKiDN Muzykoteka Szkolna czy nadzorowany przez MEN Scholaris – w niewielkim tylko zakresie zaspokajają potrzeby i oczekiwania szkoły, nauczyciela, ucznia. Inne – powstające, np. z inicjatywy Polskiego Centrum Informacji Muzycznej, Instytutu Muzyki i Tańca czy Narodowego Instytutu Audiowizualnego – również nie przystają do realiów szkolnych.

           

Do celów edukacyjnych potrzebne są portale adresowane do ściśle określonych grup. Osobne miejsca powinny być dla dzieci młodszych, starszych, młodzieży (ludzi dorosłych), osobne wreszcie dla nauczycieli. Portal stworzony dla tej ostatniej grupy powinien zawierać przede wszystkim potrzebne materiały dydaktyczno-muzyczne (niekoniecznie scenariusze zajęć lekcyjnych), w tym uporządkowaną bazę wysokiej klasy nagrań i filmów muzycznych. Powinny to być nagrania z obszaru współczesnej kultury muzycznej, obejmujące szerokie spektrum zjawisk, bardzo starannie wyselekcjonowane pod względem wartości artystycznych, z komentarzami dydaktycznymi.

 

O muzyce w edukacji wczesnoszkolnej i muzykach w szkole

           

Jednym z ważniejszych wątków w dyskusji była sprawa nauczania muzyki w edukacji wczesnoszkolnej. Mimo iż od lat przy różnych okazjach rozmaite gremia podnoszą tą sprawę jako kluczową dla edukacji muzycznej, nie znajduje ona satysfakcjonującego rozwiązania, co skutkuje tym, iż powszechna edukacja muzyczna nie może podnieść się ponad poziom inicjacyjny.

           

Przez całe lata nauczyciele muzyki zabiegali o to, by podczas zajęć muzycznych zająć miejsce specjalistów od edukacji wczesnoszkolnej. Jedną z barier w realizacji tego postulatu jest sprzeciw wspomnianych pedagogów wobec oddania tej jednej godziny, który sprawia, że czynione starania i zabiegi prowadzą jedynie do antagonizowania nauczycieli. Niektórzy z uczestników dyskusji stali na stanowisku, iż być może lepszym, bardziej celowym wyjściem z sytuacji byłoby zatrudnienie nauczyciela muzyki do prowadzenia zajęć muzycznych w klasach 1–3 przy współudziale nauczyciela-wychowawcy i we współpracy z nim, na zasadach nauczyciela wspomagającego. Rozwiązałoby to problem jakości lekcji (uczelnie na kierunkach edukacji wczesnoszkolnej nie są w stanie wykształcić na oczekiwanym poziomie kompetencji muzycznych nauczyciela – studenci mają inne rozliczne zadania i umiejętności do opanowania), a jednocześnie pomogłoby to podnosić kompetencje muzyczno-metodyczne nauczycieli edukacji wczesnoszkolnej, stałoby się dla tych osób doskonałą, praktyczną formą stałego doskonalenia zawodowego. Nauczyciele edukacji wczesnoszkolnej zdobyte w ten sposób nowe umiejętności mogliby wykorzystywać podczas zajęć zintegrowanych, utrwalać pewne elementy, powtarzać w ciągu tygodnia wiele treści muzycznych. Wszystko to sprawiłoby, że efekt edukacji muzycznej zostałby zwielokrotniony, a nauczyciel muzyki zyskałby wielu partnerów do organizacji życia kulturalnego szkoły oraz – być może – pełne zatrudnienie w jednej szkole.

 

Ważnym elementem wspomnianego rozwiązania byłoby także zwiększenie ilości godzin nauczyciela muzyki, otwierające nowe możliwości organizacyjne. Edukacja do kultury muzycznej wymaga miejsca, w którym ta kultura może się zrealizować. Potrzebna jest sala muzyczna. Tak jak w życiu idzie się do sali koncertowej, gdzie są warunki do słuchania muzyki, tak w szkole idzie się do sali muzycznej, w której są warunki do wykonywania i słuchania muzyki. Zrozumienie tej analogii ma ogromne znaczenie dla wychowania w kulturze muzycznej. Dalej: we wspomnianej sali powinny być zbierane przez lata instrumenty, nuty, pulpity, płyty, dobry odtwarzacz, książki i ilustracje o tematyce muzycznej. Bez tej bazy nie można wykształcić kultury obcowania z muzyką. By taka sala powstała, potrzebny jest stale obecny nauczyciel, który te dobra kultury będzie gromadził i o nie dbał. Powinny one mieć swoje miejsce w szkole, by stać się centrum szkolnej kultury muzycznej, tak jak filharmonia w mieście tworzy miejskie centrum tej kultury.

           

Jedną z oficjalnych rekomendacji majowego panelu jest zatrudnienie nauczycieli muzyki do prowadzenia lekcji muzyki przy współpracy nauczyciela edukacji wczesnoszkolnej. Doprowadzenie do sytuacji, w której nauczyciel muzyki prowadziłby zajęcia muzyczne z młodszymi dziećmi, niewątpliwie poprawiłoby warunki zawodowej egzystencji specjalistów od muzyki. Niezależnie jednak od tego trzeba czynić starania o zmianę statusu nauczyciela muzyki w szkolnictwie ogólnokształcącym. Potrzebne są nowe unormowania prawne dotyczące zatrudniania i pracy nauczycieli muzyki, zmierzające do tego, aby zwiększyć stabilizację zawodową tej grupy osób. W zakresie obowiązków nauczyciela muzyki powinna być odpowiedzialność za całokształt edukacji muzycznej (artystycznej i kulturalnej) w szkole. Należy stworzyć szanse na pełnowymiarowe zatrudnienie nauczyciela muzyki w jednej szkole – powinien on obowiązkowo prowadzić zespoły artystyczne (zespoły instrumentalne, instrumentalno-wokalne, chóry, a także nauczać gry na instrumentach), zajmować się kreowaniem wizerunku kulturalnego szkoły i środowiska lokalnego.

 

W trosce o jakość kształcenia

           

Inną kwestię podnoszoną podczas spotkania stanowiła podstawa programowa. Uczestnicy byli zgodni, iż wymaga ona zmian – przede wszystkim nie jest napisana językiem kultury muzycznej, w zbyt małym zakresie muzykę traktuje się w niej jako sztukę autonomiczną, nie w pełnym wymiarze uwzględnia ona specyfikę edukacji muzycznej. Sugestią była rekomendacja weryfikacji treści podstawy programowej.

           

W dyskusji poruszono także problem muzyki w gimnazjum. Postulowano przedłużenie obligatoryjnej nauki muzyki do końca tej szkoły. Kończenie edukacji muzycznej w pierwszej klasie gimnazjum powoduje, że uczeń w okresie krystalizowania poglądów, przekonań, zainteresowań pozostawiony zostaje sam sobie, pod wyłączną „opieką” mass mediów. W takim układzie programowym trudne, wręcz niemożliwe jest, aby przekonał się on w szkole do muzyki jako sztuki bogatej i różnorodnej.

           

Na marginesie omawianego spotkania, podczas rozmów kuluarowych, pojawiła się jeszcze inicjatywa, postulat, aby specjaliści z zakresu edukacji muzycznej w szerszym zakresie byli obecni w gronie recenzentów projektów z dziedziny kultury i animacji muzycznej. Uczestnicy spotkania podkreślali, że wielu z tych projektów dominuje ludyczne, zabawowe traktowanie muzyki, pełnią one funkcje społeczne, w nieznacznym jednak zakresie posiadają walory edukacyjne. Należałoby w znacznie większym stopniu zwracać uwagę na spełnianie celów edukacyjnych w przedsięwzięciach kulturalnych finansowanych z budżetu państwa. W tym kontekście wydaje się też celowe opracowanie raportu o realizowanych w kraju edukacyjnych projektach muzycznych. Choć w ostatnich latach stały się podstawą i kluczem różnorodnych pozalekcyjnych i pozaszkolnych działań edukacyjno-muzycznych, to o ich celowości i znaczeniu wiadomo powszechnie niewiele. Poza oficjalnymi raportami sporządzanymi po zakończeniu przedsięwzięcia, informacjami od samych organizatorów, brak danych pozwalających określić w skali kraju tematykę projektów i przeznaczenie dotacji oraz strukturę wydatków. Nieznane są wreszcie efekty i odbiór projektów w środowiskach, w których są realizowane.

           

Podsumowując dyskusję, Ryszard Popowski stwierdził, że przy całościowym spojrzeniu na współczesną powszechną edukację muzyczną można dostrzec pozytywne zmiany, nie są one jednak na tyle znaczące, by satysfakcjonowały środowisko i przekładały się na widoczną poprawę jakości. Wyraził nadzieję, iż rozważania i dyskusje toczone na forum Konwencji, dotyczące rozwiązań formalnych oraz treści i problemu wartości w edukacji muzycznej, pomogą w budowaniu zrównoważonego systemu powszechnej edukacji muzycznej, w którym dominantą będzie orientacja na jakość i wartość artystyczną w obszarze kultury muzycznej.