SNM

Zmarła prof. dr hab. Maria Przychodzińska2019-09-18

więcej »

Zmarła Ewa Hoffman-Lipska2019-03-27

więcej »

Zapraszamy do naszej nowej księgarni − Księgarnia iNuty2018-09-13

więcej »

zobacz wszystkie aktualności

Newsletter

Podaj nam swój e-mail, jeśli chcesz otrzymywać aktualności

Wychowanie Muzyczne » Czytelnia » Zawód menedżera kultury w opinii muzyków. cz 1

Zawód menedżera kultury w opinii muzyków. cz 1

Autor: Dagmara Winiarczyk

Artykuł porusza problemy współczesnego managementu w obszarze kultury muzycznej. Autorka na podstawie wywiadów z muzykami przedstawia szereg istotnych problemów funkcjonowania współczesnego życia muzycznego. Tekst powstał w oparciu o pracę licencjacką autorki Zawód menedżera kultury w opinii profesjonalnych muzyków, napisaną w Zakładzie Pedagogiki Kultury UMCS.

 

Wprowadzenie

W dzisiejszych czasach, w dobie nowych technologii oraz wysokiego poziomu formalności działań, aktywność w sferze tworzenia, wykonywania muzyki z zamiarem promowania swojej osoby oraz koncertowania jest przedsięwzięciem pochłaniającym ogromną ilość czasu, wymagającym dużych nakładów energii i determinacji. Aby zaistnieć na rynku, muzyk oprócz komponowania i występowania musi zająć się organizacją koncertów, dbaniem o marketing i sprawy techniczne. Połączenie tych dwóch sfer aktywności często jest wyzwaniem dla artystów, z którym nie są w stanie sobie poradzić. Z pomocą w tej sytuacji przychodzi menedżer kultury.

 

Interesowało nas, jacy są oraz jacy powinni być menedżerowie, jak i jakie zakresy obowiązków wykonują, jakie opinie profesjonalni muzycy mają na temat zawodu menedżera kultury. Interesowały nas poglądy, ale i również doświadczenia muzyków w pracy z menedżerami; jak przebiega ich współpraca, jakie są ich wzajemne oczekiwania i potrzeby, czy i jakie czynności menedżerskie wykonują sami muzycy? Bardzo ważnym dla nas było uchwycenie różnic w funkcjonowaniu menedżerów współpracujących z wykonawcami muzyki artystycznej i z branży rozrywkowej. Postaramy się odpowiedzieć na pytanie, czy są, a jeżeli tak to jakie, różnice między pracą menedżera muzyki artystycznej a muzyki rozrywkowej?

 

Podstawę wiedzy i odpowiedzi na postawione pytania stanowiły opinie muzyków na temat menedżerów uzyskane poprzez przeprowadzone z nimi wywiady.

 

Grupa respondentów

W poszukiwaniu odpowiedzi na wymienione pytania pomogło nam sześciu profesjonalnych muzyków związanych ze środowiskiem lubelskim. W ujęciu alfabetycznym byli to: Mariusz Bogdanowicz, Piotr Chilimoniuk, Michał Iwanek, Tomasz Momot, Martyna Sabak oraz Marek Stefankiewicz.

 

Mariusz Bogdanowicz − kontrabasista, kompozytor, pedagog, doktor sztuki muzycznej, publicysta, producent i wydawca urodzony w 1960 roku w Gdańsku. Ukończył studia na Wydziale Jazzu i Muzyki Rozrywkowej Akademii Muzycznej w Katowicach. Ma w swoim dorobku kilka płyt autorskich: Back to the Bass (1995), Confiteor (2001), Syntonia (2013). Może się pochwalić współpracą z wieloma artystami, takimi jak: Ewa Bem, Lora Szafran, Urszula Dudziak, Edyta Geppert, Hanna Banaszak, Wojciech Karolak, Zbigniew Namysłowski, Andrzej Jagodziński, Sławomir Kulpowicz, Andrzej Kurylewicz, Zbigniew Preisner. Aktualnie gra również w grupie Włodzimierza Nahornego. Od 2004 roku prowadzi autorskie audycje radiowe. W 2005 roku odznaczony został medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis. W 2006 roku został zatrudniony na stanowisku adiunkta na Wydziale Artystycznym UMCS w Lublinie, gdzie prowadzi klasę kontrabasu, gitary basowej i zespoły instrumentalne oraz warsztaty słuchania muzyki.

 

Piotr Chilimoniuk − pianista, wokalista i kompozytor, absolwent Wydziału Wykonawstwa Instrumentalnego i Wokalno-Aktorskiego, Katedry Fortepianu łódzkiej Akademii Muzycznej, doktor sztuk muzycznych urodzony w 1973 roku. Zatrudniony jest na Wydziale Artystycznym UMCS w Lublinie jako pracownik dydaktyczno-naukowy. Jest współzałożycielem, pianistą i wokalistą zespołu Lubelska Federacja Bardów (w tej funkcji znany jest jako Piotr Selim), współzałożycielem kwintetu „Tanquillo”, który specjalizuje się w muzyce Astora Piazzolli. W swoim dorobku artystycznym ma kilkanaście płyt, występy w kraju i za granicą w roli wykonawcy estradowego, jak i liczne recitale fortepianowe i koncerty z udziałem orkiestr symfonicznych i chórów.  

 

Michał Iwanek − pianista, aranżer, kompozytor, producent muzyczny młodego pokolenia. Absolwent kierunku edukacja artystyczna w zakresie sztuki muzycznej na Wydziale Artystycznym UMCS w Lublinie, gdzie obecnie pracuje jako akompaniator. Komponuje muzykę do spektakli teatralnych, w tym dla teatru ITP, współpracował z Mietkiem Jureckim, Markiem Radulim, Majką Jeżowską, Piotrem i Wojtkiem Cugowskimi, Dariuszem Tokarzewskim, Squbasem i kabaretem Świerszczychrząszcz.

 

Tomasz Momot − muzyk jazzowy, kompozytor, aranżer, dyrygent, pianista i producent muzyczny, absolwent klasy kompozycji, kierunku jazz i muzyka rozrywkowa Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach, doktor sztuk muzycznych urodzony w 1978 roku. Na stałe zatrudniony jest na Wydziale Artystycznym UMCS w Lublinie, gdzie prowadzi zajęcia na kierunku jazz i muzyka rozrywkowa. Sformował big-band Tomasz Momot Orkiestra, z którym stale koncertuje i nagrywa płyty. Współpracował z wieloma wybitnymi muzykami, takimi jak: Justyna Steczkowska, Beata Kozidrak, Kayah, Mieczysław Szcześniak, Artur Gadowski, Małgorzata Ostrowska, Krystyna Prońko, Piotr Cugowski, Kuba Badach, Katarzyna Cerekwicka, Krzysztof Cugowski, Sławek Uniatowski, Urszula, Paweł Kukiz, Zbigniew Wodecki, Tomasz Korpanty, Halina Frąckowiak, a także z zespołami IRA, In-Grid, Kashmir, Cate Likes Candy.

 

Martyna Sabak – wokalistka i aktorka, absolwentka kierunku jazz i muzyka estradowa UMCS w Lublinie w klasie śpiewu Anny Michałowskiej Kotyni oraz studiów magisterskich na Wydziale Wokalistyki Jazzowej w Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach w klasie Beaty Przybytek. Założyła i prowadzi swój własny zespół B6, w którym śpiewa, oraz projekt #zMotykąnaSabak. Należy także do lubelskiego chóru Heaven Up oraz jest aktorką Teatru ITP.

 

Marek Stefankiewicz − kompozytor, aranżer i pianista, pedagog, absolwent Wydziału Instrumentalnego Akademii Muzycznej w Warszawie oraz Wydziału Handlu Zagranicznego Szkoły Głównej Planowania i Statystyki w Warszawie, doktor sztuk muzycznych urodzony w 1954 roku. Jest autorem muzyki do filmów, m.in.: Sara, To tylko rock, piosenek m.in. dla Ewy Bem, Danuty Błażejczyk, Krzysztofa Cugowskiego, Haliny Frąckowiak, Krystyny Jandy, Ireny Jarockiej, Krystyny Prońko, Maryli Rodowicz, Zdzisławy Sośnickiej i Andrzeja Zauchy. Występował w lubelskiej grupie Budka Suflera, z którą nagrał kilka płyt, grając głównie na organach Hammonda.

        

Przy wypowiedziach ankietowanych nie podajemy ich danych personalnych. Zapewniając pewną anonimowość, chcieliśmy, aby ich wypowiedzi były maksymalnie szczere, autentyczne, obiektywne, pozbawione chęci autoprezentacji, kreacji własnej osoby i nie miały charakteru publicystycznych wywiadów.

 

Analiza zebranego materiału

 

Na początku chcieliśmy poznać doświadczenia muzyków w zakresie ich współpracy z menedżerami. Na podstawie ich wypowiedzi możemy stwierdzić, iż z grupy sześciu muzyków jedna osoba sama organizuje swoje życie artystyczne i nie korzysta z zewnętrznej pomocy osób trzecich, chociaż jak też twierdziła, chciałaby, aby ktoś wyręczał ją w różnych sprawach organizacyjnych i promocyjnych. Jedna osoba stale współpracuje z jednym menedżerem, jego prywatny personal menedżer całościowo zajmuje się jego życiem zawodowym. − „Mój menedżer zajmuje się organizacją koncertów, rzeczami formalnymi, dba o kwestie techniczne oraz po prostu pomaga. Nasza współpraca jest stała, systematyczna”. Pozostałe osoby okazjonalnie współpracują z różnymi menedżerami i agencjami artystycznymi. Swoją działalność opierają na samoorganizacji oraz współpracy z osobami „z zewnątrz”, które kontaktują się i zapraszają na organizowane przez siebie wydarzenia.

 

Funkcje i znaczenie menedżerów w pracy zawodowych muzyków

            

Jak muzycy z własnej perspektywy oceniają zawód menedżera we współczesnych realiach społeczno-kulturowych, czy i jak na drodze ich rozwoju artystycznego, w osiągnięciu sukcesów pomogli im menedżerowie? Trzeba stwierdzić, że wszyscy muzycy wielką wagę przywiązują do roli, jaką obecnie pełni management artystyczny. Nawet osoba bez większych doświadczeń w tym obszarze z uznaniem wypowiadała się o znaczeniu tego zawodu:

"Menedżer jest bardzo potrzebną osobą. Trudno jest znaleźć dobrego menedżera, który będzie lubił muzyka, zespół i który będzie też zaufaną osobą. Śmiało mogę powiedzieć, że aktualnie ja jestem menedżerem. Drugie tyle czasu spędzam na szukaniu ofert i organizacji koncertów, co na tworzeniu muzyki. To pochłania dużą część czasu i bardzo dużo kosztuje to nerwów".

           

Muzycy zwracali uwagę na szeroki wachlarz spraw, którymi menedżerowie zajmują się. W wypowiedziach zwracali uwagę na takie obszary jak organizacja koncertów, nagrań, potrzeby, uwarunkowania techniczne imprez muzycznych, promocja artystów, a także doradztwo w sprawach czysto artystycznych. Jedna z osób tak ujęła ten problem:

"Taka osoba lub agencja zajmuje się całościową, po pierwsze organizacją imprez, po drugie warunkami technicznymi oraz po trzecie, to, co uważam, że jest nowością, a ma ogromne znaczenie w tej chwili, menedżer wkracza w pole artystyczne, to znaczy udziela się nawet doradczo w sprawach artystycznych (repertuar, wyraz artystyczny, scenografia), czyli ma wpływ na efekt końcowy dzieł artystycznych, przedstawień".

 

Głównym jednak obszarem, który muzycy chcieliby przekazać menedżerom, są wszelkie sprawy formalne, papierkowe oraz organizacyjne. Z uwagi na liczne swoje obowiązki w tych sprawach chcieliby być odciążeni.

"Na pewno menedżer pomaga, ponieważ większość moich koncertów zaczynam od autorskich aranżacji, kiedy ważne jest dla mnie skupienie tylko na muzyce. Od 10 lat gram dużo koncertów charytatywnych, a wiadomo, że takie przedsięwzięcia wymagają dużo więcej zaangażowania w ich organizację niż zwykłe koncerty. Menedżer dba o wiele kwestii organizacyjnych, od tych wymagających wiedzy specjalistycznej aż po rzeczy na pozór błahe: dba o zapewnienie odpowiednich warunków podczas koncertu, oświetlenia, pamięta o wodzie dla muzyków, zarządza sprawami związanymi z garderobami itd. Menedżer działa przede wszystkim na zasadzie doradcy. Wszystkie warunki ustala na początku z organizatorem koncertu, a dopiero później np. z dyrygentem".

 

Jak wspominaliśmy, wszyscy rozmówcy podkreślali wagę i znaczenie menedżera dla zawodu muzyka. Padały głosy, że wręcz może on być wybawieniem dla artysty.

"Menedżer powinien odciążać muzyka. Jest to osoba, która zatroszczy się o wymagane potrzeby. Pozwala skupić się artyście na wykonywaniu muzyki tak, aby jego praca wypadła jak najbardziej perfekcyjnie. Menedżer ułatwia pracę muzyka, ponieważ dba o transport, catering, zajmuje się sprawami formalnymi oraz sprawami rozliczeniowymi".

 

Pozostali rozmówcy przytaczali też inne argumenty wskazujące na potrzebę ścisłej współpracy z menedżerami.

"Dla wykonawcy, artysty jest to potrzebna osoba, a czasami jest wybawieniem, żeby zająć się tworzeniem, komponowaniem, pisaniem, graniem, a nie siedzeniem z telefonem i rozsyłaniem ofert po domach kultury czy jakichś organizacjach, żeby załatwić koncert. Są ludzie, którzy zajmują się tym zawodowo. Jest to bardzo ciężka praca".

 

"Fajnie jest wtedy, kiedy muzycy skupiają się na muzyce i ich głowa nie jest zaprzątnięta sprawami organizacjami. Menedżer powinien widzieć ścieżkę związaną z reklamą, promocją. Dobrze jest, gdy daje obiektywne uwagi, nad czym powinni popracować. Menedżer jest taką osobą z zewnątrz, która dba o PR zespołu. Muzycy przede wszystkim skupiają się wtedy na muzyce. Gdy myślą jeszcze o tym, żeby dobrze wyglądać itd., to potrafią zapomnieć o tym, co jest najważniejsze, czyli o muzyce. Menedżer to dobra osoba z zewnątrz, która warto, żeby prowadziła zespół, mądrze podpowiadała, co zmienić".

 

"W przypadku kogoś, kto jest celebrytą, gwiazdą, menedżer jest nieodzowny. Artysta-gwiazda, frontman ma reprezentować artystyczny aspekt, a nie zajmować się negocjowaniem stawek, co negatywnie wpływa na wizerunek artysty. Jest to często osoba, która musi mieć tak zwaną twardą głowę, jeśli chodzi o aspekt negocjacyjny. Myślę, że w takim rozumieniu jest bardzo potrzebny".

 

"Pierwszym zadaniem menedżera jest oczywiście odciążenie artysty od spraw na pozór nieistotnych, przyziemnych, czyli organizacja czasu, dostępności, logistyka i technika. O tym artysta nie musi już myśleć. Druga rzecz to sprawa delikatna – artyści, jak sama nazwa wskazuje, mając duszę artystyczną, nie zawsze są w stanie ogarnąć rzeczy normalnych, przyziemnych. Artyści w pewnych sprawach się nie orientują i nie muszą. Trzecia sprawa: artyści nie posiadają wiedzy specjalistycznej dotyczącej np. opodatkowania, VAT, kosztów uzysku, z dziedziny prawa".

 

"Można powiedzieć, że w tej branży, skoro ludzie wychodzą na scenę, to powinni być w stanie również zorganizować się, pod warunkiem, że pozwala im na to czas i pewne warunki techniczne. Nie każdy zespół jednak jest w stanie podjąć się pewnych spraw, np. transportu instrumentów. Jeżeli muzycy dysponują samochodami, swoimi instrumentami, nagłośnieniem itd., to z powodzeniem dadzą sobie radę, ale jeżeli nie, to o wiele lepiej byłoby, żeby znalazła się jedna osoba, która to zorganizuje. To między innymi spoczywa na obowiązkach menedżera".

 

"W przeszłości grałem w zespole składającym się z jedenastu osób, więc nie sposób było ogarnąć tego, żeby się dogadać samemu. Potrzebowaliśmy osoby, która załatwiłaby hotel, busa itd. W danym przypadku rzeczą konieczną jest, żeby menedżer zorganizował podstawowe rzeczy tj. komunikacja, przesyłanie informacji, załatwianie transportu, noclegu, pożywienia".